„M” JAK MUUU- „K” JAK KROWA

Nad ranem miałam dziwny sen- jak zwykle. Kiedyś nawet trzymałam przy łóżku zeszyt (podobno zapisywanie sennych dziwolągów ćwiczy pamięć), ale odkąd jest W. zdaję relację na żywo i nie ukrywam- jest mi z tym wygodnie. Po pierwsze mogę na bieżąco wszystkie bzdury tłumaczyć, po drugie tzw: „głupawka” dobrze ćwiczy mięśnie brzucha oraz pozytywnie nastraja na cały dzień. Poza trzecie nie trzeba się męczyć szukaniem kartki, długopisu, ani pilnowaniem, by z zamkniętymi oczami nie popisać stolika.

***

Jest ranek. Pijemy kawę. W. przygląda się mi zaciekawiony.

– Co Ci się dziś śniło?

– Znowu nasza Baba Jaga.

– Komedia czy horror?

– Przyrodniczy.

– Ale serial, czy jakiś edukacyjny w stylu „Jak żyć w stadzie”?

– Raczej historyczny. Jakieś stworzenia chodziły w białych płaszczach na szeroko rozstawionych nogach, a białe pióra nie zasłaniały im ud. Miały obwisłe brzuchy i kuliste poślady pokryte puchem. Gderały coś pod nosem i trzymając się pod boki, patrzyły na swoje nogi. A Ona wśród nich.

– Miały pazury?

– Tak, długie i twarde, pomalowane na różowo. Wyciągały stopy starannie i powoli zagarniały pazurami jedzenie pod siebie. Na głowach drżały im olbrzymie kapelusze- całe zielone. Wyglądały dokładnie jak kapusta.

– Te stworzenia?

– Nie, ich głowy. Te młodsze upstrzyły sobie tam tyle liści, że chwiały się chodząc na tych swoich różowych pazurach niczym pijane. Stare miały tylko po kilka listków na łysym łbie albo wcale.

– Znaczy same głąby?

– Dokładnie! A potem ta nasza Baba Jaga podeszła do mnie bardzo blisko. Miała taki wielki dziób- straszny. Z gardła sterczał jej długi, gruby jęzor. Wiesz widzieliśmy taki wczoraj na bazarku.

– Jak u krowy?

– Dokładnie! Zaczęła mi go pokazywać i machać od mnie, potem chrumkała i kwiczała, dreptała w miejscu, zataczała koła i machała rękami próbując mi coś pokazać, a spod pach leciały białe pióra jak z rozdartej poduszki. Mówię Ci, ale widok! Nagle odwróciła się i zniosła jajo.

– Bo to zwykła kura była, Aniu.

– Eeee,  ja myślę, że ona to jest raczej jakaś zmutowana krowa.

– …

***

Znowu słucham Bjork na dobranoc. Ciekawe co mi się tym razem przyśni…

Reklamy

~ - autor: Ania w dniu Marzec 11, 2010.

Komentarzy 7 to “„M” JAK MUUU- „K” JAK KROWA”

  1. Protestuje przeciwko nazywaniu snów bzdurami!
    Bzdury to to co robimy na jawie ( może czasami zdarzają sie wyjątki).

  2. Ja to sobie ostatnio myślę, że każdy jednak powinien pójść do terapeuty, świat zwariował. :> Serdecznie pozdrawiam.

  3. Żartuję tylko. 😀 Ciekawe macie sny. :)**

  4. To wszystko to tylko wytwór wyobraźni 😉

  5. A wyobraźnia nie zna granic… 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: