ZIMOWE WIDOKI

Jest grudzień, ostatni miesiąc roku, a dokładnie kilka dni przed jego końcem. Potem od początku, po raz kolejny i wbrew sobie zacznę odliczać czas do samego końca. Ale tym razem nie będę się spieszyć, obiecuję (jakiś postęp i pierwsze postanowienie, ha!) Nie ma już śniegu. Oglądam zdjęcia, które zrobiłam tydzień temu. Biało, sucho, mróz szczypał w nos i rozwijał swoje wdzięki na szybie.

–     Do wieczora okno całkiem zarośnie.

–     …

Przysuwam wzrok do przymarzniętych kropel na szybie. Tłusty świat, postawiony do góry nogami, rozmazany, niewyraźny, bez żadnych konkretów. Drzewa na słowo honoru, trochę światła, nie za dużo, przecież jest zmierzch, zimno, bo przecież jest zima, nic nie widać, bo przecież śnieg… Zdrapuję włochate krople, liście paproci, małe choinki, piękne, finezyjne koronki i pierze zabierają kolejne centymetry świata.

–     Powiedz mi…

–     Mi.

–     …

–     Co?

–     Powiedz mi coś ciepłego.

–     Ogień, pożar, żar…

–     Żar?

–     Tak, a nie pasuje?

–     Owszem. Gorący popiół.

–     Popiół?

–     Owszem, takie resztki po pożarze.

Chucham i chucham, ale coraz grubsza jest warstwa lodu na szkle. Tam wyżej jeszcze cienka, popękana jak skóra, tu niżej od ściekania i kapania jest już gruba i śliska, z bąblami… Kilka gęstych kropel zjeżdża w dół, powoli zamarza, strzela igiełkami lodu na boki. Resztę świata pokrywa para. Już nic nie widać, słońce zachodzi pomarańczowo, jakoś blado dziś. Zbliża się koniec roku.

***

Są Święta, śnieg nie leżał długo, więc psie kupy jeszcze nie śmierdzą tak bardzo. Po zimowych witrażach ani śladu. Zostały tylko zdjęcia- jak co roku. Kończę staroroczne postanowienia- po raz kolejny popełniam swoje błędy i zamiast Wielkiego Porządku na nowy rok mam Zimową Aranżację- czekam na lepsze widoki.

Reklamy

~ - autor: Ania w dniu Grudzień 26, 2009.

Komentarze 4 to “ZIMOWE WIDOKI”

  1. O tak! Okna zarastają. Zarastają zielskiem na przekór pogodzie za oknem. Nie wiem jaka jest teraz u Ciebie pogoda, ale ten widok sprzed kilku dni kompletnie mnie zauroczył. Bardzo ciekawe porównania. To tak jakby spojrzeć na świat z całkiem innej strony, z Twojej strony. 🙂 Ach ten „tłusty świat”… :-)**
    Mam nadzieję, że coś w końcu wydasz. Według mnie masz wielki talent. Życzę powodzenia.

  2. Czasem, też „dzielę się z oknem na dwie granice, barwny świat szarzeje przez szybę zbrudzoną, próbuję domyć szklane różnice, lecz one żyją za drugą okna stroną”.

    Bajecznie kolorowego czasu w Nowym Roku, od początku do końca, a może odwrotnie?

    I pisz, Aniu, pisz 🙂

  3. Dziękuję za miłe słowa 🙂 Szczęśliwszego Nowszego Roku!

  4. mróz pięknie maluje

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: