I CO Z CIEBIE WYROŚNIE?…

Zjadłam kwaśne  mandarynki, które kupiłeś. Wyjęłam Ci pestki z buzi, razem ze swoimi zasadziłam w brzuchu. Po pięciu latach już nie smakują tak samo. Słodki miąższ przestraszył się, skurczył, nie mi oddał swoją wilgoć. Żuję bardzo spokojnie mętne, pomarańczowe ciałko, językiem naciągam i rozrywam wszystkie żyłki- specjalnie. Bardzo się skupiam, by poczuć tę słodycz. Pamiętam dobrze jej zapach, moje ślinianki nadal strzelają na samo wspomnienie. Dawno, dawno temu, jakieś pięć lat temu… Czyżbym znów się spóźniła?

Układam równiutko jedno obok drugiego- niech jak najwięcej wzejdzie- uśpione maleństwa, zawinięte na kilka razy jakąś półprzeźroczystą błoną. Dzióbkami do góry, żeby się nie udusiły, kładę delikatnie blisko siebie. Precyzyjna ręczna robota… Wyrastają Ci mandarynki z brzucha, Kochany. Nie mieszczą się, wysypują na różową skórę. Powyciągały macki ciekawskie, rudawe włosy i się gapią.

– Powiedz mi…

– Mi…

– Nie! Nie tak!

– Nie jak?

– Nie mów mi- MI!

– Nie krzycz… Dobrze, mi Ci nie powiem.

– No to powiedz mi…

– No co?…

– No co mi z Ciebie wyrośnie?…

– …

Reklamy

~ - autor: Ania w dniu Grudzień 14, 2009.

Komentarze 2 to “I CO Z CIEBIE WYROŚNIE?…”

  1. Korzonki z mandarynki uwiły gniazdo i wyrosła z niego zupełnie nowa pępowina, połączyła Was we śnie… :-)**
    Moja droga dostałam zaproszenie na warsztaty. Dziękuję bardzo, ale nie skorzystam, nie mieszkam blisko W-wy, mieszkam na całkiem innej półkuli. :-))

  2. Szkoda…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: