TYŁEM NA PRZÓD

autorzy: Tomasz Jańczyk i Arkadiusz Ostrowicki

Jest rano. To znaczy jest noc. Taki nocny poranek. Za wcześnie by się obudzić, za wcześnie by wstać. Wywinięta na lewą stronę, zmięta i ciepła grzebię się w pościeli po cichu, żeby tylko się nie obudzić. Przekonuję się by wstać. Mija kilka budzików. Powoli szukając ściany, drepczę w kierunku łazienki. Siadam na wannie i przyglądam się sobie w lustrze długo i starannie, jakbym co najmniej próbowała sobie przypomnieć jak wyglądam. Z grymasu twarzy staram się zgadnąć wypadki wczorajszego dnia, zanim rozkręci się maszynka do myślenia i wszystko samo mi się przypomni.

Za trudne.

Tępo patrzę sobie w oczy. Całe brązowe, ale na lewą stronę wyglądają trochę nierówno otwarte. Pod nimi wisi nocny koszmar. Za ciężki- ciągnie powieki w dół i znów jest ciemno. Zamknięta przez siedem godzin gęba bierze w siebie wdech i oddaje wydech. Brzmi jak ulga. Opieram głowę o umywalkę i siedzę tak dopóki nie zrobi mi się czerwony znaczek na czole…

Myślę.

To znaczy próbuję. Ten sen…. skąd się tam wziął?… czemu mój mózg ułożył mi taką bajkę na dobranoc..i kiedy?… czy na poczekaniu, na ostatnią chwilę, czy może w ciągu dnia obmyślał, czym mnie skutecznie zająć, aby się w końcu wyspać, żebym mu nie zawracała głowy, zanim nie przełknę tych swoich ciężkostrawnych tasiemców myślowych… a może była to tylko jego radosna (w końcu) twórczość- wysypał wszystko z mojej głowy, jak dzieci zabawki z koszyka i postanowił przez chwilę się odmóżdżyć … albo może robił porządki…

Mija kolejne kilka budzików. Siłą przyzwyczajenia odkręcam zimną wodę i chociaż słyszę przerażone „NIEEE!!!”, odważnie wkładam głowę i już po wszystkim- kilka lodowatych dreszczy taranuje mój mózg i ciało. Trzęsąc się z zimna, gapię się tępo w kropki pasty do zębów na lustrze.

Odwracam się na prawą stronę.

1

Nawet doszłam w tym do pewnej wprawy. Starannie wyciągam szczoteczką rzęsy do góry, imituję naturalne odcienie oczu, rozmazuję wazelinę na ustach, wkładam palce głęboko we włosy i długo masuję głowę, by przez cały dzień moje szare komórki nie umarły. Ciągnę
kąciki ust wysoko do góry, przyklejam uśmiech do twarzy- porządnie, bo musi starczyć aż do późnego popołudnia. Gęba gotowa. Potem zakładam „mundurek”, z góry na dół mierzę się wzrokiem, wiążę sterczące, zdecydowanie za długie myśli, sznuruję niewyparzony jęzor, zapinam wszystko na ostatni guzik, zamykam za sobą drzwi.

Nawet doszłam w tym do pewnej wprawy. Starannie wyciągam szczoteczką rzęsy do góry, imituję naturalne odcienie oczu, rozmazuję wazelinę na ustach, wkładam palce głęboko we włosy i długo masuję głowę, by przez cały dzień moje szare komórki nie umarły. Ciągnę kąciki ust wysoko do góry, przyklejam uśmiech do twarzy- porządnie, bo musi starczyć aż do późnego popołudnia. Gęba gotowa. Potem zakładam „mundurek”, z góry na dół mierzę się wzrokiem, wiążę sterczące, zdecydowanie za długie myśli, sznuruję niewyparzony jęzor, zapinam wszystko na ostatni guzik, zamykam za sobą drzwi.

***

Po pracy, kiedy zniknie Marcin w tunelu metra, odwracam się na lewą stronę. Szczęśliwa, ze sterczącymi myślami, błyszczącymi oczami, wyjeżdżam spod ziemi i rozglądam się zachłannie.

i cały czas, cały czas tęsknię za tym miejscem …

"Królicza nora"  - Tomasz Jańczyk i Arkadiusz Ostrowicki

„Królicza nora” Tomasz Jańczyk i Arkadiusz Ostrowicki w Zełwągach      http://www.chatazawsia.mazury.pl/o_nas.html

Reklamy

~ - autor: Ania w dniu Wrzesień 29, 2009.

Komentarze 4 to “TYŁEM NA PRZÓD”

  1. przyczytałam, będę częstym gościem.
    dziękuję za wczorajszy wieczór

  2. Właśnie przeglądam blogi zgłoszone do konkursu na literacki blog roku. Twój bardzo mi się podoba, masz ciekawe zdjęcia, oryginalną treść. Powodzenia!

  3. hi, interesujacy tekst i ladne obrazki. niestety nie wszystkie linki funkcjonuja jak nalezy. podepnij prosze, strona bedzie kompletna 🙂
    pozdrowienia, ja22

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: