PAPIEROSY SĄ DO DUPY

Niech nikt nie liczy na moją spowiedź, ani przemądrzałe dyrdymały. Zdecydowanie wolę zdrowo się pośmiać, choćby z siebie, niż stękać. Tak więc, zwlokę się z Loży Szyderców i usiądę na scenie. Na chwilę 🙂

PAPIEROSY SĄ DO DUPY

Widziałam ten plakat ostatnio na słupie ogłoszeniowym na Pradze. Stałam przy nim dobry kwadrans gapiąc się w tę wypiętą dupę. Taką samą powiesiłam sobie, raczej tacie, na drzwiach mojego pokoju w czasach głębokiej podstawówki. Wielki Protest- Mały Zwiastun nie tylko mojego późniejszego poczucia humoru. Kiedy zapaliłam pierwszego papierosa, zdania nie zmieniłam, ale plakat zdjęłam.

***

Bardzo dobrze pamiętam bramę na Smolnej i Panią Od Geografii, która, jak twierdziła, zakazując palenia, odebrała swojemu mężowi Ostatnią Przyjemność (do tej pory nie rozumiem czemu się tym pochwaliła)…i pamiętam o ósmej rano koleżanki o zapachu szkolnego kibla wchodzące na wdechu do klasy. Czy chciałyśmy być dorosłe? Czy ja wtedy chciałam być dorosła? Nie pamiętam. Myślę, że nie o to mi chodziło…miałam naście lat, moje neurony biły kolejne rekordy Guinnessa powołując do życia i śmierci (u)twory i potwory, serce porywał lub zwracał jeden albo dwóch, nad duszą stał Kat. Taki czas… W tym samym okresie Pani Polonistka niespiesznie  omawiała inny Okres: Młodej Polski. Razem z innymi, po kolei,  w milczeniu wpadałam jak wielka sliwa w ten modernistyczny kompot.

Pokuta

A tak a propos, lubię to zdjęcie- do dziś leży sobie niespokojnie pod szybą, na stole. Przestałam palić, ale spod szyby nie wyjęłam (robię się chyba sentymentalna). I tak sobie patrząc na nie, pewnego dnia pięknego, zupełnie niedawno, piłam kawę leniwie i przypomniał mi się Adam- moje Guru ze studenckiego stażu. I kiedyś On, moje Guru ze studenckiego stażu o imieniu Adam, mię stojącą na balkonie widząc, tak oto spytał: „czym pachną jej mokre włosy? czy w pięknym szlafroku przed lustrem dławi się kaszlem? czy pluje, a może łyka zielone, kleiste gluciki? Czy jej mężczyzna całuje namiętnie jej język o leniwym poranku? powiedz mi! zamknij oczy, Ania. Sama Zobacz…”

Zapach kobiety…

Kobiety Z Fotografi, Wydartej Z Kontekstu, Obrazie mój lubiony! …. Kobieto za szybą, Kobieto mężczyzn, którzy potrafią samym tylko wzrokiem ciebie rozbierać, czy to ci wystarczy? Bo jeśli tak, to nie ruszaj się stąd, pal dalej tutaj, za szybą i ciesz moje oczy, kiedy je otwieram i Patrzę, to znaczy kiedy nie Widzę. Zanim je zamknę…

Reklamy

~ - autor: Ania w dniu Czerwiec 12, 2009.

Komentarze 3 to “PAPIEROSY SĄ DO DUPY”

  1. Bardzo fajny plakacik 🙂 Celujący w odbiorcę w odpowiednim wieku ale także i do ogółu . Pomysłowe… 🙂

  2. Plakat plakatem ale wyobraź sobie jak by takie zdjęcie zmontować np. w Photoshopie 🙂

  3. Serciu, po co dręczyć Photoshopa… na youtube znajdziesz wielu “zainspirowanych” 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: