STACJA KOŃCOWA

Stacja końcowa. Wrzesień. Jestem teraz na tej stacji sama. Straszne zadupie, nic tu nie jeździ, nikt nie łazi, zwrotnice stoją puste. Na szczęście. Mój pociąg odjechał już dawno. Szybko wysiadłam, a on zniknął za horyzontem nim światło zmieniło się na czerwone. (Zawsze lubiłam jeździć pociągami, uwierzcie, że ten naprawdę był wyjątkowy!!! )

Dobrze. Nie to miałam powiedzieć. Chodzi o to, że dalej postanowiłam iść na piechotę. Gdzie? Bardzo daleko! A mówiąc wprost i bez ogródek, kiedy minę te zielone światła na horyzoncie, ten blog zostanie zawieszony, albo usunięty. I to na tyle. Nie mam nic więcej ciekawego do powiedzenia … 😉 przynajmniej w kwestii tego bloga.

Zanim jednak tak się stanie, specjalne podziękowania dla wszystkich Was ważnych-obecnych przy powstawaniu i życiu tego bloga:

Olu- za pomysł i inspirację oraz, jak zauważyłam, nieustającą od wielu miesięcy wierną publiczność 😉

Marcinie- za ogromne, naprawdę godne podziwu wsparcie i doping

Weronko- za trzymające mnie w dobrej formie „fiu-bździu”

Michale- za niepospolite poczucie humoru hehe

Kasiu- za uwagi mocno zaangażowane

oraz Tobie Konradzie za niespotykane wyczucie czasu i miejsca oraz za to zdjęcie

Ania

Reklamy

~ - autor: Ania w dniu Wrzesień 8, 2008.

Komentarzy 10 to “STACJA KOŃCOWA”

  1. i pomyśleć, że dojechaliśmy do niej tak szybko…

  2. Wcale nie szybko!
    no dobra…napisze ciąg dalszy do tego zdjęcia. Tylko znajdę miejsce,gdzie mogę usiąść na chwilę, bo tu nie ma ławek 😉

  3. Dziękuje w imieniu Michała za piękne słowa… Dziękuje za ten blog, za chwile wzruszeń, śmiechu, łkania, radości, ubolewania, spazmów rozkoszy jaką wszyscy odczuwaliśmy czytając te chwytające za serce wpisy… Jednak każdy słoik ogórków kiedyś się kończy… ale zawsze można pójść po następny i to jest właśnie piękne… dziękuje zatem też Tesco za czynność 24h/dobę

  4. „Oooo widzę, że Pan się ładnie przedstawił przed nami tutaj w tej chwili słuchaczom, przed tymi milionami słuchaczy….” 😛 hehe

  5. Jeśli naprawdę to ostatni wpis to hmm…. wielka szkoda.
    Bardzo miło czytało się Twoje słowa. Podoba mi się Twój sposób patrzenia na świat. 🙂

    serdecznie pozdrawiam
    (były znajomy)
    Bartek

  6. 🙂 Dzięki. To miłe 🙂 Napiszę jeszcze jeden wpis na zakończenie, ale za chwilę. Pracuję nad czymś nowym, powinnam skończyć do maja, wówczas zostawię tutaj namiar o co chodzi…
    Ale… który Bartek i dlaczego „były”? 🙂

  7. porażka,oznaka słabości, to wręcz żenujące , że nie da się tego pociągnąć dalej. przykre jest to,że robi to osoba która jak mało kto miała coś ciekawego do powiedzenia. Zaczynam, żałować spędzonych tutaj chwil i nerwowego regularnego sprawdzania czy jest coś nowego. Takie postawienie sprawy traktuję jako brak szacunku dla czytelnika. Dzieci nie zabija się tylko dlatego, że wymagają odrobiny czasu i opieki.
    Bez pozdrowień.

  8. „były…”:) hmm bo nie widzieliśmy się parę ładnych lat 🙂
    Cieszę się że to nie koniec 🙂 bo szkoda by było 🙂
    a zdradzisz, choć rąbek tajemnicy nad czym pracujesz?

  9. Olu, zawsze Twoja subtelność robiła na mnie ogromne wrażenie. Zachęcam Cię bardzo serdecznie do przeczytania tego postu ponownie. Być może tym razem znajdziesz w nim informację, iż nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa. Pracuję nad czymś nowym, dużo większym, czaso- i energochłonnym. Jeśli skończę, na pewno się pochwalę 🙂

  10. Bartek…. pewnie, że zdradzę! Może nawet już jutro 😉 robiłam dziś w głowie małe porządki i obawiam się, że mam zaawansowaną sklerozę….Podpowiesz mi jakieś hasło- klucz odnośnie czasu sprzed tych „paru, ładnych lat”…? W przeciwnym razie zmuszona jestem czekać aż się porządnie zestarzeje i pamięć wsteczna mi się uruchomi. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: