DLA TYCH, KTÓRZY JESZCZE NIE BYLI NA URLOPIE

Plaża w Rewie. Chwila po tym, kiedy się obudziłam po dwugodzinnej drzemce (nawet nie wylęgłam się z koca, żeby udokumentować tę chwilę). Drzemce koniecznej- po podróży i przed Openera dniem pierwszym.

Kiedy morze ma kolor rtęci, a plaża wygląda jak śmietnik. Rewa. c.d.

Kuźnica!
Zachód słońca w wersji dla dzieci


Zachód słońca w wersji dla dorosłych

Kontemplacja…a jak już słońce zaszło, myślałam, że zaczną bić brawo




Zatoka przed burzą.

Zatoka- burza.


Dodaj komentarz